O autorze
GeekTata - bloguje, wychowuje, pracuje i obserwuje. Kolejność i priorytety w ciągłym ruchu.
Poszukuje odpowiedzi na pytania jak być ojcem w XXI i na to jak nowe media i technologie wpływają na wychowanie dzieci.

Śpij, k… śpij...

GeekTata.pl
Trafił mi się dobry egzemplarz. Ale dopiero za drugim razem. Moja córka lubi zasypiać sama w łóżeczku. Wystarczy jej obecność kogoś obok. Jest to chwila na przeczytanie kilku stron na kindlu. Ale przy pierworodnym…

Poprzestanę na tym, że zastanawiam się nad wytoczeniem mu pozwu za trwały uraz kręgosłupa. Jak skończy 18-tkę oczywiście.
Pomagało czytanie książeczki. Pomagało mi, nie jemu. Zresztą, ta konkretna książeczka nie jest dla dzieci. Wbrew pozorom, bo okładka i ilustracje są zupełnie niewinne.

Jej tekst natomiast, przeznaczony już tylko dla mnie, podtrzymywał na duchu. Pokrzepiał w chwilach zwątpienia. Uświadamiał mi, że nie jestem sam w tej matni. Gdzieś tam są tysiące rodziców zaciskających zęby, nucących bez końca „Ach śpij, kochany…” dodając w myślach mięsiste epitety.

Dzieląc się książeczką z alternatywnymi kołysankami pod sugestywnym tytułem "Śpij, k..., śpij" chcę dodać Wam otuchy. Nawet jeśli Wasze dziecko daje Wam w kość wieczorową porą, nie poddawajcie się. Jest nadzieja. Być może będzie lepiej... przy kolejnym egzemplarzu!
Trwa ładowanie komentarzy...